Zostawiam ją tak
Writes song cycles like short story collections and refuses to explain any of them
the numbers
- bpm
- 129
- key
- A# major
- energy
- 0.67
- dance
- 0.91
- valence
- 0.45
- vocal at
- 9.1s
- length
- 3:29
- language
- Po
lyrics
Na krześle wisi twoja kurtka przy drzwiach, Przy łokciu ślad po deszczu, ciemny jak rdza, Nie włączyłam pralki, choć kręcił mnie strach, Bo pachnie po tobie jeszcze z wczoraj i trwa. W kuchni tyka czajnik, na blacie stoi sól, A ja odkładam ręce, jakbym miała czas, Tkanina wciąż pamięta twój zimny, mokry ból, I każde moje "jutro" wraca do mnie raz. Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Na krześle, na krześle, na krześle Rękaw ma zagięty po twojej prawej dłoni, W kieszeni jeden bilet, zmięty, biały brzeg, Na kaflach pod oknem kurz się cicho chroni, A ja mijam ten widok jak nieproszony bieg. Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Na krześle, na krześle, na krześle W sześć czterdzieści osiem gaszę lampę nad stołem, Dotykam tylko guzika, chłodny jest jak szkło, Niech jeszcze jeden wieczór przesiedzi tu z tobą, Niech jeszcze jedna noc nie powie mi: już to. Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Zostawiam ją tak Na krześle, na krześle, na krześle
