← stationFERAL
Zofia Lis

Powiedziałam tak

Writes song cycles like short story collections and refuses to explain any of them

the numbers

bpm
152
key
A# major
energy
0.70
dance
0.94
valence
0.39
vocal at
6.2s
length
3:25
language
Po

lyrics

W kawiarni na Karmelickiej siadł obok mokry płaszcz

Na spodku drżała łyżeczka, a obok stygnął czas

Spytałeś o jedną drobnostkę, jakby to był żart

A ja skinęłam głową, gdy spadł z rękawa kurz i sadz

I nagle wtorek miał numer, mieszkanie i krok

Na stole leżał bilet, cienki jak suchy mrok

W torbie brzęczał klucz, jeszcze obcy mi na dłoń

A ja już wiedziałam, że ten mały „tak” ma moc

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

I rok się nie domknął

Choć wszystko było małe

Na Plantach zjadłam gruszkę, sok skapnął na mankiet

W tramwaju numer cztery liczyłam każdy przystanek

W kalendarzu czerwony był piątek i jeden ślad

A potem nagle sierpień wszedł mi przez kuchenny blat

I wiosna miała obrus, łyżki i nowy chleb

W szafce dzwoniły filiżanki, jakby znały mnie już wstecz

Na parapecie kurz, na cegle ciepły pył

Tak mało trzeba było, by inaczej płynął sierpień, lipiec, zryw

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

I rok się nie domknął

Choć wszystko było małe

Na Rynku padał deszcz, w portfelu suszył się paragon

Twoje „może” stało się adresem, numerem, szafą, ramą okien, wagon

Nie pytaj, czemu serce zna drogę po takiej cienkiej nici

Jedno małe tak, i już inaczej świeci się mój sierpień w szybie

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

Powiedziałam tak

I rok się nie domknął

Choć wszystko było małe